Sytuacja patowa w SGB Banku – czyli o pełnieniu obowiązków Prezesa Zarządu

paweł pyzik PNG

Ostatnio znowu sporo jeżdżę po Polsce i odwiedzam różne BS-y. Mam więc okazję sporo rozmawiać – również z przedstawicielami zarządów Banków. Słyszę m.in. o swojego rodzaju patowej sytuacji w SGB Banku, związanej z przedłużającym się niezatwierdzaniem przez KNF Pana Pawła Pyzika na stanowisko Prezesa Zarządu. Pan Prezes jest nadal de facto osobą p.o. Prezesa Zarządu, a nie prezesem sensu stricte.

Opinie moich rozmówców są takie, iż tego typu stan rzeczy z pewnością nie wpływa pozytywnie na sposób zarządzania Bankiem. Jest to oczywiście naturalne – w sytuacji, gdy status zarządu nie jest ustabilizowany, trudno jest podejmować strategiczne, czy długofalowe decyzje. Również trudno jest prowadzić taką, czy inną politykę kadrową.

Moim rozmówcy mówią, iż w komunikatach otrzymywanych z SGB Banku, zwykle nie ma jakichś istotnych informacji administracyjnych, czy organizacyjnych, a poruszane kwestie maja przeważnie charakter drugo-, czy nawet trzeciorzędny. Środowisko zarządów Banków Grupy SGB chciałoby mieć jasną sytuację, odnośnie składu i polityki działania zarządu Banku zrzeszającego.

Tymczasem takiej decyzji nie ma. KNF zwleka. Do tego tocząca się „wojna na górze” z pewnością nie wpływa pozytywnie na odbiór środowiskowy i nadzorczy sytuacji w SGB Banku. Trwają spekulacje, jak potoczą się losy Prezesa Pyzika; czy będzie Prezesem SGB Banku, czy nie, a jeśli nie – to czy wróci do zarządzania Związkiem Rewizyjnym?

Czas płynie, a sytuacja nie bardzo się wyjaśnia. Pewnie z czasem się wyjaśni – kiedyś tam. Tymczasem sytuacja jest patowa i zarządzanie Bankiem w tej sytuacji z pewnością nie jest dla Pana Prezesa Pyzika komfortowe.

Powiązane wpisy