Dlaczego kapitalizm jest najlepszym z ustrojów? – czyli o prawdziwej różnicy m. prawicą a lewicą

nogi

Niektórym się wydaje ze zasadnicza różnica miedzy prawica a lewicą polega ta tym, że ci pierwsi krzyczą: „Bóg, Honor, Ojczyzna”, a ci drudzy: „Geje, gender, prawa mniejszości, chrońmy planetę”. Tymczasem to sprawy owszem, ważne, ale DRUGORZĘDNE.

Istotna różnica wyraża się w podejściu do kwestii podziału dochodu narodowego. Prawica mówi: „ja sam wydaję moje pieniądze – jak chcę i na co chcę”. Lewica woli redystrybucję przez państwo, czyli aktywny udział urzędników w zawiadowaniu naszymi pieniędzmi i naszym życiem.

Prawicowe podejście do gospodarki to liberalizm (czyli wolność gospodarcza i społeczna) – PODKREŚLAM – w rozumieniu liberalizmu z początku XIX wieku. Czyli np. zgodnie z filozofią Adama Smitha opisana w dziele „O bogactwie narodów” z 1776 r. Czy z leseferyzmem , ukształtowanym też w XVIII , jeszcze w monarchistycznej Francji:

Wikipedia:

Leseferyzm (fr. laissez faire – pozwólcie czynić; laissez passer – pozwólcie przechodzić, laissez aller) – sformułowany przez francuskich fizjokratów, ale najpełniej zrealizowany w dziewiętnastowiecznej Wielkiej Brytanii pogląd filozoficzno-ekonomiczny głoszący wolność jednostki, zwłaszcza w wymiarze społeczno-ekonomicznym.

nogi 1Natomiast w warstwie obyczajowej, światopoglądowej, prawica jest konserwatywna. Stopniowo pojęcie liberalizmu uległo aberracji i obecnie – dość paradoksalnie – określa się nim światopogląd neo-marksistowskiej lewicy, tej zarządzającej np. UE. Wkradł się ogromny chaos semantyczny, wypadałoby to uporządkować, bo jak powiedział Konfucjusz:

„naprawę państwa należy rozpocząć od naprawy pojęć”.

Liberalizm tradycyjny powstał jako opozycja do monarchizmu, w nowobudujacych sie społeczeństwach post-feudalnych, po kongresie wiedeńskim. Oj wtedy sie działo! Mnóstwo „-izmów” wtedy powstało; włącznie z komunizmem (opisanym w dziele „Kapitał” Karola Marksa). To był niezwykle urodzajny wiek, Europa kwitła dzięki budującemu się kapitalizmowi. Podniósł on diametralnie stopę życiową ludności a i zaowocował m.in. rozwojem nauk ekonomiczno – społecznych (nie mówiąc już o przyrodniczo – technicznych).

Kapitalizm jest po prostu piękny! – to najsprawiedliwszy ustrój, mający ogromny potencjał do poprawiania zamożności i godności życia ludzkiego. Jestem ogromnym fanem kapitalizmu – wydobywa z człowieka to, co najlepsze:

  • odpowiedzialność,
  • ambicję,
  • pracowitość,
  • wolę samostanowienia.

 

file.papiez-franciszek-sdmApologetami kapitalizmu byli Reagan i Thatcher – ludzie, którym Polska zawdzięcza najwięcej w kwestii wyzwolenia się z komunizmu. Niestety, potem władzę w Europie przejęli post-trockiści (Spinelli, Gramsci, Grupa Frankfurcka i ich potomkowie ideowi), zaanektowali pod swoją władze UE a ostatnio – Watykan.

Szkoda…

Powiązane wpisy

11 komentarze na temat “Dlaczego kapitalizm jest najlepszym z ustrojów? – czyli o prawdziwej różnicy m. prawicą a lewicą

  1. STOMAX

    No niestety rzeczywistość przeczy temu bezkrytycznemu fanatyzmowi. Kapitalizm może i poprawia zamożność ale głównie wąskiej grupy społecznej, rozszerza za to obszar ubóstwa. A co do godności, to o ile jest to kapitalizm niekontrolowany, to wręcz może prowadzić do upodlenia znacznej części wykorzystywanych członków społeczeństwa. Jako przykład polecam:
    http://superbiz.se.pl/wiadomosci-biz/afera-w-eurobanku-pracownicy-twierdza-ze-sa-wyzyskiwani_992953.html
    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/tak-oszukuja-polakow-wyjezdzajacych-do-holandii/s6edd1
    https://epoznan.pl/news-news-83277-Ukrainka_stracila_reke_podczas_pracy_w_Luboniu._Takich_wypadkow_jest_niestety_wiecej
    Powie Pan: ma prawo – jego folwark … ?

    1. Albert Sadowski

      Czyżby? To czemu w czasach PRL-u od nas wyjeżdżali ludzie na Zachód, a nie przyjeżdżali tu? Czemu w Stanach bezrobotni na zasiłkach mieli auta, o których tu klasa średnia mogła tylko pomarzyć? Czemu zasiłek dla bezrobotnego na kapitalistycznym zachodzie był w latach 70, cz 80, kilkukrotnie wyższy niż pensja lekarza czy inżyniera w PRL-u. Czemu z komunistycznych Chin ludzie uciekali do kapitalistycznego Taiwanu? Czemu z Kuby, przymierającej głodem, płynęli na tratwach nawet do, zgniłego, kapitalistycznego USA. Można by tak bez końca.

      Pisze Pan: „Kapitalizm może i poprawia zamożność ale głównie wąskiej grupy społecznej, rozszerza za to obszar ubóstwa.” Z całym szacunkiem ale jest ZUPEŁNIE ODWROTNIE niż Pan napisał. Kapitalizmy poprawia zamożność nie wąskiej grupy społecznej, ale właśnie całościowo społeczeństwu. Społeczeństwa Zachodu były znacznie bogatsze niż demoludów. Społeczeństwo USA było bogatsze niż społeczność Kuby. I to we wszystkich warstawach: bogacz na Zachodzie był zamożniejszy niż w PRL-u, klasa średnia na Zachodzie była bogatsza niż „inteligencja pracująca” w PRL-u, nawet tzw. „menel” w USA palił Lucky Stricke czy Pall Mall-e, a u nas „Popularne” i „Sporty” (PallMalle zamożni „badylarze” kupowali sobie w Pewexie, za równowartość dniówki robotnika za paczkę).
      Kapitalizm ma „prowadzić do upodlenia znacznej części wykorzystywanych członków społeczeństwa”? To weźmy klasę robotniczą na Zachodzie i w PRL-u. Tam – życie na jako takim poziomie, samochód, domek na kredyt. W PRL – kolejki po kawałek mięsa, pałowanie przez milicję, oczekiwanie przez dekadę na klitkę w bloku.

      Szanowny Panie, prawda jest taka – i to poświadczona na przykładach PRL, demoludów, dawnych Chin, Kuby, Korei, obecnej Wenezueli itp., – że nawet NAJGORSZY kapitalizm jest o niebo lepszy od socjalizmu. Nawet od tzw. drogi środka, czyli keynsizmu.

  2. STOMAX

    Ale ja nie przeciwstawiam kapitalizmu czasom PRL-u czy „gospodarce” komunistycznej. Pokazuję, że kapitalizm nie jest sam w sobie systemem doskonałym i nie podzielam Pana fanatyzmu. Kapitalizm może też wydobywać z człowieka to, co najgorsze, czego mamy przykłady. Tego, że gospodarka centralnie sterowana się skompromitowała nie musi Pan udowadniać, zrobiło to już wielu badaczy. A godności życia ludzkiego nie mierzy się stanem posiadania.

    1. Albert Sadowski

      Proszę uważnie czytać moje słowa: 1) nie napisałem, że kapitalizm jest doskonały; napisałem , ze jest NAJLEPSZYM z ustrojów. Najlepszym – nie doskonałym. Jeżeli np. dla Pana, czy dla mnie, nasze Kobiety są najlepszymi kobietami na świecie, to to stwierdzenie wcale nie oznacza, że muszą być kobietami doskonałymi 🙂 (i najbezpieczniej byłoby tego nie weryfikować 😉 ).
      Po drugie – nie napisałem, że jestem fantykiem kapitalizmu, a jego FANEM. Fan widzi niedoskonałości obiektu będącego przedmiotem jego admiracji, a mimo to podziwia go. Fanatyk, w swoim zaślepieniu, nie widzi wad.

  3. janusz kurczych

    cytując za Joemonster:
    – Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem?
    – ”Nie dla wszystkich wystarczyło kiełbasy” vs. ”Nie wszystkim wystarcza pieniędzy na kiełbasę”

    1. Albert Sadowski

      To jeszcze jedna anegdota. Kapitalizm, to wyzysk człowieka przez człowiek. Natomiast socjalizm – o!!! to coś ZUPEŁNIE ODWROTNEGO 😉

      1. STOMAX

        To na deser cytat Johna M. Keynesa: „Kapitalizm to takie zdumiewające wierzenie, że najbardziej niegodziwi zrobią najbardziej niegodziwe z czynów dla wspólnego dobra wszystkich ludzi.”

        1. Albert Sadowski

          Keynesowi von Hayek „wsadził szpilę” następującą: Marks miał jedną zaletę – nie był Keynesem 🙂 . Keynes nie przeczytał, bądź nie przeczytał ze zrozumieniem „Bogactwa narodów” Adama Smitha. Otóż właśnie ten egoizm kapitalistów (klasy robotniczej zresztą też) jest zbawienny – każdy działa we własnym interesie, optymalizuje własny biznes, dąży do maksymalizacji własnych zysków. I te egoistyczne działania, to paradoksalnie jeden wielki proces optymalizacji procesów wytwórczych i usługowych, dzięki czemu wytwarza się bogactwo.
          Bardzo trafnie opisano to Wikipedii, oddaje to istotę rzeczy:
          „Szukanie korzyści indywidualnej jest najpewniejszym środkiem zapewniającym narodom bogactwa; rola państwa musi być znacznie ograniczona. Adam Smith był zdania, że człowiek decydując się na działalność gospodarczą, chce osiągnąć jak najwięcej, przy jak najmniejszych kosztach. Człowiek skupia się na własnych korzyściach i przedkłada je nad korzyści społeczne. Podobnie podchodzi do tematu przedsiębiorca. Zatrudnia on ludzi, bo chce jak najwięcej wyprodukować. Kieruje się on własnym interesem, ale przy okazji jest to korzystne z punktu widzenia społecznego. Ludzie tworzą przedsiębiorstwa, na które jest zapotrzebowanie na rynku.”
          Keynes – mówiąc językiem młodzieżowym – tego „nie ogarniał. Chciał rozbudzać gospodarkę zwiększając stronę popytową (dodruk, kredyt), dopuszczając inflację. Widział też ogromną rolę państwa i wydatków budżetowych. Nie był w stanie zrozumieć jednej banalnej sprawy – zwiększanie bogactwa odbywa się w drodze zwiększania podaży dóbr, a nie zwiększania popytu stymulowanego większą ilością pieniądza na rynku. Jego poplecznicy wymyślają teraz 500+ na kredyt, co prowadzić może wyłącznie do katastrofy, podobnej do tej, jaką zafundował nam Gierek. Keynsistowskie pobudzanie gospodarki, to stwarzanie ILUZJI dobrobytu, dzięki kredytowi, dzięki dodrukowi, dzięki redystrybucji zwiększającej konsumpcję, a zmniejszającej inwestycje.

          1. STOMAX

            Panie Albercie, dobrze Pan wie z książek, że zwiększanie podaży dóbr nie zwiększa bogactwa (ani wytwórcy ani konsumenta), o ile na ma na nie zbytu. Również, bez efektywnego popytu żaden racjonalnie działający przedsiębiorca nie będzie zwiększał podaży dóbr.
            Ponadto, rzeczywistość pokazuje, że egoizm przedsiębiorcy nie zawsze przynosi optymalne korzyści społeczne (interes przedsiębiorcy nie jest tożsamy z interesem społecznym).

          2. Albert Sadowski

            Oczywiście, by był obrót gospodarczy, musi być i popyt, i podaż. Mam na myśli dynamikę tych wielkości. Jeżeli chcemy pobudzić gospodarkę, to powinniśmy iść drogą podażową (produkować taniej i więcej), a nie popytową (wytwarzać sztucznie popyt poprzez zw. ilości pieniądza). Jak to zadziała? – jeżeli szewc bedzie w stanie wyprodukować więcej butów, a krawiec marynarek, to zaczną się wymieniać między sobą (oczywście pośrednio, z wykorzystaniem środka wymiany jakim jest pieniądz) i w efekcie obaj będą mieli więcej butów i marynarek. Społeczeństwo się bogaci, bo ma więcej dóbr. Nie powstało żadne zobowiązanie, które należy spłacić (nie pożyczono pieniędzy), nie okradziono społeczeństwa inflacją (dodruk). Zaczęto od dobrej strony.

  4. Tyler Durden

    Ze starcia kapitalizmu z socjalizmem zwycięsko wyszedł feudalizm. Dlatego dyskusja o wyższości kapitalizmu nad socjalizmem jest jałowa.

    Jeśli chodzi o to dokąd zmierza świat to należy patrzeć na Dubaj. W tym mieście mamy 2 rodzaje ludzi. Po pierwsze rdzennych mieszkańców, którzy żyją w luksusie niezależnie od tego, czy są leniami, czy ciężko pracują. Z drugiej strony mamy imigrantów z krajów Trzeciego Świata, którzy harują od rana do wieczora, a mimo to nie mają żadnych praw i są ludźmi drugiej kategorii.

    W Polsce jeszcze nie jesteśmy jeszcze tak podzieleni, ale zmierzamy w tym kierunku. Na tą chwilę o tym, czy ktoś należy do warstwy uprzywilejowanej, czy do reszty społeczeństwa decyduje to, za co kupił mieszkanie.

    Ludzie którzy kupują mieszkanie na kredyt są obciążeni przez kilkadziesiąt lat stałymi, dużymi płatnościami. W takiej sytuacji nie mogą ryzykować i stawiać się szefowi, który każe im zostawać za darmo po godzinach. Mają również mniejsze pole manewru jeśli chodzi o zmianę pracy. Każda zmiana to ryzyko, a człowiek z kredytem hipotecznym na głowie nie może ryzykować. Dlatego kredyt hipoteczny to nowa forma niewolnictwa.

    Natomiast ludzie, którzy kupują mieszkanie za gotówkę lub je dziedziczą mogą normalnie żyć. Mają mniej obciążony budżet domowy, więc więcej gotówki przeznaczyć na zabawę, stawiać się w szefowi czy polować na lepsze miejsca pracy.