Jaki będą miały BS-y (i nie tylko) problem z RODO?

rodo a BSy B

Szanowny Komentator GRO pisze:

„Jak sama nazwa wskazuje RODO jest rozporządzeniem i w przeciwieństwie do obecnie obowiązującej dyrektywy UE, dotyczącej ochrony danych osobowych, jego przepisy są stosowane WPROST w danym państwie członkowskim. „

Nie znam za specjalnie meandrów stanowienia i dystrybuowania prawa unijnego, ale wygląda na to, że ma Pan rację. To bardzo niedobrze, że tak będzie z nast. powodów:

Kontekst polityczny

Nie jest „tylko” tak, że polskie prawo ma być dostosowane do prawa UE – jest znacznie gorzej. Prawo stanowione w UE w formie rozporządzeń ma „z automatu” obowiązywać także w Polsce. uePNGTo bardzo złe zjawisko. Ten ma władzę, kto stanowi prawo (i egzekwuje) – oznacza to, że naszym krajem nie do końca rządzą Polacy, bo prawo możemy mieć stanowione w Brukseli, a nie Warszawie na Wiejskiej. Trzeba jednak przyznać, że jest to ograniczenie suwerenności kraju, które przyjęliśmy dobrowolnie podpisując Traktat Nicejski a wcześniej – Traktat z Maastricht .

Kontekst merytoryczny

RODO jest rozporządzeniem o niskiej jakości prawnej; jest w nim wiele błędów logicznych, niespójności, truizmów i nieprecyzyjnych dyspozycji. Liczyłem na to, że może implementacja reguł RODO w polskiej ustawie o ODO – „przepracowana” przez naszych legislatorów – w jakimś stopniu te mankamenty poprawi. Bo co dwie głowy, to nie jedna. Tymczasem będziemy skazani na korzystanie bezpośrednio z RODO, z całą masą jego błędów i nieprecyzyjności.

Głos ABI IOD 2018 BMPKontekst użytkowy

Opisany wyżej stan rzeczy oznacza, że obywatel polski NIE ZNAJDZIE w Ustawie o ODO kompletu informacji nt. tego, jakie przepisy ochrony danych u nas obowiązują. Będzie musiał zajrzeć do wadliwego prawnie i nieprecyzyjnego RODO i tam szukać litery prawa (wiadomo, jak się czyta teksty napisane przez unijnych biurokratów – właściwa treść RODO rozpoczyna się po 30-stronicowym (!) wstępie, którego czytanie jest doznaniem przykrym).

A jak obywatel w RODO  nie znajdzie tego, czego szukał (bo będzie ujęte zbyt ogólnie, albo będzie odesłanie do przepisów krajowych), będzie musiał wrócić do lektury naszej Ustawy.

Pogłębi do dyskomfort zapoznania się z prawem dot. ODO, już i tak głęboki, z uwagi na wady prawne i logiczne RODO.

Program tegorocznej konferencji „Głos ABI / IOD” (17-18 kwietnia 2018):

Zaktualizowany program konf. „Głos ABI (IOD)”

 

Powiązane wpisy