Moja dyskusja z Sz. Kom. PRACOWNIKIEM nt bycia spółdzielcą BS-u

as_blogbs_480x172

Sz. Kom. PRACOWNIK pisze:

„Nie chodzi o to że Prezes czy wice czy nawet członek rady zarabia więcej, dużo więcej niż pracownik. Chodzi o to, że patologią jest to, że ma miejsce coś takiego, ale nie w wyniku ciężkiej pracy, kompetencji czy wiedzy, ale w wyniku jak to napisał poprzednik wiedzy z kim warto się napić itp.”
– tylko, że ja się zgadzam z Panem w tym zakresie – w 100% 🙂

Nie zgadzam się natomiast z poniższą opinią:
„Rozumiem, że bierze Pan to za normalność bo trzeba działać, wziąśc sprawy w swoje ręce. Tak oczywiście zgadzam się z tym . Tylko że to dziłanie powinno mieć na celu zdobywanie sukcesywnie wiedzy , kompetencji itd i w związku z tym czy to awansu czy wypracowywania sobie wartości nawet jako zwykły pracownik. Ale dlaczego niby miałbym swoją energię tracić na obalanie układów i narażać przy tym swoje stanowisko pracy, skoro to z założenia jest nie do przyjęcia i niezgodne tym jak powinna dana instytucja działać. To dwie odrębne rzeczy.”

Przykro mi, ale jeśli Pan jest spółdzielcą (czyli współwłaścicielem firmy) to właśnie MUSI Pan powalczyć, jeżeli chce mieć Pan wpływ, w którym kierunku ta spółdzielnia zmierza. Jeżeli nie jest Pan skłonny powalczyć, inni „ustawią” to za Pana – takie są niestety fakty… A walka niesie ryzyka – zawsze tak było.

Powiązane wpisy