KNF wydał na kurs narciarski nie 100, a TYLKO 50 tys. zł

narty

KNF wydał TYLKO 50 tys. na kurs narciarski; oryginalnie Businessinsider.pl napisał, ze 100 – ja odjąłem te 50 000 wpłat własnych pracowników. To wynika z właśnie z oświadczenia KNF.

A te 50 tys. jest finansowane z tzw. funduszu socjalnego. Tylko czy to coś zmienia? Czy BS-owcy, którzy płacą „opłatę za nadzór”, która m.in. finansuje ten fundusz socjalny powiedzą: „a nie – jak tak, to w porządku. Jak z funduszu socjalnego, to niech sobie jeżdżą na te narty i niech się świetnie bawią. Tak to jest wszystko OK”. Powiedzą?

Fundusz socjalny. Kolejne kuriozum relacji gospodarczych. Zamiast dać pracownikom pieniądze do ręki, żeby sami sobie kupili co chcą i jakie chcą, musi być tworzony ów fundusz socjalny, z którego środków pracownicy są „uszczęśliwiani”. Znam to z mojego otoczenia towarzyskiego; w pewnej firmie jest ten nieszczęsny fundusz i co lat są z niego organizowane wycieczki zagraniczne. Tymczasem mój rozmówca absolutnie nie jest zainteresowany podróżami i chciałby, zeby jemu jego część po prostu wypłacić. Nie da się – jest fundusz socjalny. Kolejny relikt socjalizmu. Dlatego zdecydowanie uważam, że nie powinien istnieć taki „twór” a każdy pracownik powinien dostać odpowiednią sumę do kieszeni i wydać ją PO SWOJEMU. Na co chce, jak chce i kiedy chce. Czyż to nie jest proste? Niech każdy sobie sam, po swojemu wydaje. Takie kolektywne wydawanie pieniędzy to absurd, co potwierdza wiele opinii pracowników „uszczęśliwianych” funduszem socjalnym.

Narty, nartami – a niech tam sobie szusują dla zdrowia dzielni inspektorzy 🙂 . Ale te słowa w BusinessInsider przykuwają uwagę: „Urząd płaci na zewnątrz także za swoją podstawową działalność, czyli audyty finansowe podmiotów finansowych. Dla przykładu opracowanie audytu SKOK-ów Stefczyka w 2016 r. odpowiadała firma KPMG Audyt.”” Ciekawe, czy faktycznie tak jest…

Źródło: Businessinsider.pl

Powiązane wpisy