Komentator JAROSŁAW, cz. II: „likwidacja obowiązku zrzeszania się przerwałaby tą schizofrenię, której przykłady wskazałem wyżej”

schizofrenia-65425813

C.d. tekstu nadesłanego przez Sz. Kom. JAROSŁAWA – polecam, bardzo interesujące analizy:

Banki spółdzielcze wywierają nacisk na bank zrzeszający, by ten poprawiał swoje wyniki , redukował koszty, jednocześnie wymagają by to bank zrzeszający wziął na siebie część obowiązków pojedynczych banków spółdzielczych. Przykład: BPS niedawno próbował dokonać outsourcingu zasilania zrzeszonych banków spółdzielczych; abstrahując od tego, czy wynegocjowana przez BPS umowa była korzystna czy nie – próba ta została skrytykowana powszechnie przez banki spółdzielcze, z outsourcingu się wycofano, a BPS podwyższył prowizje za zasilanie. W ramach oczekiwania przez banki spółdzielcze na lepsze wyniki finansowe banku zrzeszające, w dokumentach strategicznych zwraca się uwaga na optymalizacje sieci placówek. Jestem przekonany, że gdyby BPS próbował zamknąć oddziały regionalne w ramach redukcji kosztów i pod hasłem ograniczenia konkurencji między bankami zrzeszonymi a bankiem zrzeszającym, przetoczyłyby się kolejne protesty banków spółdzielczych.

Kolejna sprawa – kwestia prowadzenia działalności komercyjnej przez bank zrzeszający. Z jednej strony oczekiwania, by bank zrzeszający był w dobrej kondycji, wypracowywał zyski, najlepiej jeszcze gdyby wypłacał dywidendę akcjonariuszom, ale też jednocześnie najlepiej gdyby nie prowadził działalności konkurencyjnej wobec banków zrzeszonych i wypłacał bankom zrzeszonym wysokie oprocentowanie nadwyżek.

schizo bógWniosek z tego wszystkiego jest jeden… nie da się pogodzić jednocześnie interesów banków zrzeszających i banków zrzeszonych, gdyż te interesy są sprzeczne i nie do pogodzenia. Wydaje się, że można sobie wyobrazić sytuację, że banki spółdzielcze (nawet te mniejsze) są w stanie funkcjonować na rynku bez banku zrzeszającego, a likwidacja obowiązku zrzeszania się przerwałaby tą schizofrenię, której przykłady wskazałem wyżej.

c.d.n.

Powiązane wpisy

2 komentarze na temat “Komentator JAROSŁAW, cz. II: „likwidacja obowiązku zrzeszania się przerwałaby tą schizofrenię, której przykłady wskazałem wyżej”

  1. ewa

    Super wpis. Czekam na kolejną część

  2. Albert Sadowski

    Istotnie – bardzo trafna analiza Sz. Ko, JAROSŁAWA. „Zrzeszanie” samo w sobie nie jest czymś zły-m – sam niejednokrotnie „zrzeszałem” się wchodząc w różne spółki, natomiast nigdy nie robiłem tego pod przymusem. Przymus zrzeszania się jest poważnym błędem polskiego prawa dot. BS-ów. A sama koncepcja łączenia sił w ramach wspólnych działań,byleby BEZ PRZYMUSU, niejednokrotnie jest bardzo dobrym pomysłem biznesowym.