Moja dyskusja z Sz. Kom. KASMAC nt wejścia do strefy euro

hayek cytat

Sz. KASMAC pisze:

Trudno się nie zgodzić z tezą, że wstąpienie do strefy euro byłoby z wielu punktów widzenia niekorzystne. Są też twarde argumenty „za”. Zapewniam Pana, że szerokie grono profesorów, które „lobbuje” za wejściem do strefy euro doskonale wie „co to jest podaż pieniądza, inflacja, dodruk, pieniądz fiducjarny”. W każdym przypadku w tej dyskusji rzucamy na szalę garść argumentów „za” i „przeciw” i widocznie wśród tej grupy subiektywna ocena wskazuje na przewagę argumentów za wejściem do strefy euro. Warto, żeby Pan spojrzał na sprawę trochę szerzej.
Instytut Ludwiga von Misesa jest ośrodkiem odwołującym się do dorobku klasycznego liberalizmu oraz libertariańskiej myśli politycznej, czyli reprezentuje bardzo specyficzne spojrzenie na ekonomię… Szkoda że nie sięga Pan do dorobku innych szkół i koncepcji

Moja odpowiedź:

Pisze Pan:

” Zapewniam Pana, że szerokie grono profesorów, które „lobbuje” za wejściem do strefy euro doskonale wie „co to jest podaż pieniądza, inflacja, dodruk, pieniądz fiducjarny”.”

Tym bardziej to źle o tych profesorach świadczy. Bo skoro rozumieją te pojęcia, a nie są w stanie zrozumieć zagrożeń… Dalej Pan pisze:

„Instytut Ludwiga von Misesa jest ośrodkiem odwołującym się do dorobku klasycznego liberalizmu oraz libertariańskiej myśli politycznej, czyli reprezentuje bardzo specyficzne spojrzenie na ekonomię…”
Tak, specyficzne. I rzadkie. Ale – JEDYNIE SŁUSZNE. Znam i koncepcje ekonomii socjalistycznej, i tzw. „trzecią drogę”, czyli keynesizm. Cóż, odpowiem dwiema anegdoatami:

  1. Ronald Reagan powiedział: „Socjaliści, to ci, którzy przeczytali Marksa. Pro-kapitaliści, to ci, co go przeczytali i ZROZUMIELI”
  2. F. von Hayek zaś powiedział o Marksie: „Marks miał jedną zaletę – nie był Keynesem” 🙂 🙂

Czytałem naprawdę dużo na ten temat, sięgałem różnych źródeł. Nie uznaję słuszności ani socjalizmu, ani keynesizmu. Libertarianizm uważam za jedną słuszną koncepcję z tych trzech. Pozostali mnie nie przekonali. Coż, każdy może myśleć to, co chce. Ale jest jeszcze jedna bardzo, bardzo ważna rzecz. Empiryzm. A ten pokazuje, że ani socjalizm, ani keynesizm NIE DZIAŁAJĄ – przykładami można sypać jak z rękawa. I cóż, że ktoś zrobił doktorat, czy profesurę i że jest tzw. autorytetem? W średniowieczu ówczesne autorytety mówiły, że Słońce krąży wokół Ziemi, nieprawdaż? 🙂

 

Powiązane wpisy