Najgroźniejsze zagrożenia zw. z handlem kryptowalutami pochodzą od PAŃSTWA

panstwowe-regulacje-vs-wolny-rynek_2016-06-08_16-43-52

Stowarzyszenie libertariańskie opublikowało na portalu społecznościowym następujący komunikat, dotyczący wrogich działań państwa polskiego w stosunku do handlujących krytpowalutami:

„Doniesienia z ostatnich dni pokazują, że największe zagrożenie związane z kryptowalutami to zagrożenie wrogimi działaniami ze strony organów państwa. Okazuje się, że państwo tępi ludzi zaradnych i przedsiębiorczych, chcąc oskubać ich do ostatniego grosza. O co chodzi?

4 kwietnia Ministerstwo Finansów (MF) opublikowało komunikat, w którym podano, że w przypadku sprzedaży oraz zamiany kryptowaluty, która stanowi zdaniem Ministerstwa prawo majątkowe, podlega opodatkowaniu podatkiem od czynności cywilnoprawnych (PCC). Oznacza to, że w przypadku zmiany, czy kupna kryptowaluty, każdorazowo należy wypełnić deklarację PCC i zapłacić podatek w wysokości 1% wartości rynkowej. Skutki tej interpretacji zawartej w komunikacie MF oznaczają, że w niektórych przypadkach skala podatkowa przekroczy 100% i nie będzie miała górnego limitu. sic! Z każdej transakcji na giełdzie kryptowalutowej będzie trzeba odprowadzić 1% podatku, niezależnie od tego, czy osiągnęło się zysk, czy stratę. Dla MF ważne będzie, że sama transakcja miała miejsce, i że w związku z tym należy złożyć deklarację w odpowiednim urzędzie skarbowym i zapłacić podatek. Tym samym, by stracić cały swój kapitał początkowy, wystarczy, że ktoś wykonał 100 transakcji rocznie.”

(Źródło: profil FB Stowarzyszeni Libertariańskiego)

Domyślnym celem jest zablokowanie handlu kryptowalutami. Zabierały się za to już KNF, NBP, teraz zabrało się skutecznie Ministerstwo Finansów. Niezależenie od tego jaka opcja rządzi, nasze etatystyczne państwo tłumi wolność gospodarczą, a ludzi traktuje jak bezrozumnych debili, za których trzeba myśleć, bo inaczej sami zabiją się gąbką, albo zadławią zupą pomidorową…

Straszne…

Powiązane wpisy