MICHAL PLOTKA: „Z Zarządem po najbliższym walnym zgromadzeniu pożegna się Ziemowit Stempin”

stempin w zarz

Szanowny Komentator MICHAL PLOTKA pisze:

Pan Prezes szykuje duże zmiany kadrowe w Banku. Wreszcie. Jest szansa że wszystko będzie działać lepiej i będzie bardziej nowocześnie. Z plotek załyszanych w Warszawie dogaduje właśnie osoby na stanowiska szefów departamentów: skarbu , kredytów, bankowości internetowej, informatyki, produktów i windykacji. Szczególnie ma być „przeorany” skarb i windykacja (będzie desant z Warszawy). Z Zarządem po najbliższym walnym zgromadzeniu pożegna się Ziemowit Stempin. Pani Karolina dostanie szansę na kolejny rok. Brawo to będzie dobra zmiana w Banku. Jedyne moje zastrzeżenie jako kibica Lecha to że Pan Prezes jest kibicem Legii 🙁

Powiązane wpisy

8 komentarze na temat “MICHAL PLOTKA: „Z Zarządem po najbliższym walnym zgromadzeniu pożegna się Ziemowit Stempin”

  1. Katarzyna

    Hmmm. Bardzo ciekawe, bardzo. Pierwsze jaskółki zwiastujace zmiany już są. Prezes odbył spotkanie z pracownikami banku. Dowiedzieliśmy się o jego podróżach zagranicznych oraz że jeśli nie wyrobimy planów to czekają nas zwolnienia. Szkoda tylko że nie wie, że sgb to nie bank komercyjny i dlatego nie wiadomo o jakich planach mówił…. bo takich zwyczajnie nie ma…

  2. Marcin Brest

    Choć nie jestem zwolennikiem tego wyboru rady nadzorczej to jednak szacun, że ktoś zamierza coś zmienić kadrowo w SGB. Może trafią tu wreszcie jacyś profesjonaliści z rynku? Pan Stempin robi dużo dymu a mało z tego wychodzi (woli jeździć na koszt banku na mecze Ligi Mistrzow-szczerze zazdroszczę takich mozliwości). Dobrze ze wylatuje z Zarządu. Będzie może jakaś szansa na efektywne IT. Pozostałe wymienione departamenty też dobrze zdignozowane przez Prezesa. Do wymiany kadrowej. Rzeczywiście skarb i windykacja działają w banku tak że zęby bolą.

  3. Bartosz

    Dobra zmiana. Jestem nowym pracownikiem w banku, który chce się rozwijać i żyć w Poznaniu i nie chce wyjeżdżać do Warszawy do pracy. Przyjdą z Warszawy i zrobią porządek w banku. Ci, którzy chcą pracować i sie rozwijać zostaną, a pozostali pozegnają się z bankiem. Dlaczego sgb nie może być kolejnym bankiem komercyjnym? Niektóre bs-y są w głębokim PRL. Z produktów rozumieją tylko kredyt i pożyczkę… funkcjonowanie małych, zacofanych banków nie ma uzasadnienia ekonomicznego. Trzymam kciuki za zmiany.

    1. Piotr Skoczylas

      Całkiem prawdopodobne, że są BS-y mentalnie w głębokim PRL (choć osobiście nie znam) ale biorąc po uwagę liczbę – jest to możliwe. Piszę Pan, że jest nowym pracownikiem i że w Poznaniu – rozumiem , że jest Pan pracownikiem zrzeszenia. Nie wiem czy jako pracownik zrzeszenia ma Pan taką możliwość ale polecam pojeździć trochę po szkoleniach, konferencjach – popytać, posłuchać. Po ostatniej konferencji IT BS można śmiało stwierdzić, że szereg rozwiązań stosowanych przez BS-y jest lepsze i efektywniejsze niż te stosowane w zrzeszeniach – bo decydenci w BS-sie mając pod sobą w skali kraju mały teren do obsługi są w stanie tego dopilnować w sposób nieporównywalnie lepszy. Do tego można dodać, że im Bank większy tym trudniej się kredytuje bo nie zna się klienta. Struktura własnościowa zrzeszeń – to BS-y (te zacofane w Pańskiej opinii również) są właścicielami zrzeszeń – tak więc logicznie myśląc to BS-y powinny decydować co dzieje się w zrzeszeniach, a nie zrzeszenia narzucać coś Bankom Spółdzielczym.
      BS-y obciąża biegunka regulacyjna i generujące straty zrzeszenia, a nie to że są małe. Oczywiście są BS-y mające problemy – mając na uwadze, że jest nas ponad 500 statystycznie rzecz biorąc ktoś problemy będzie miał, uniknąć się tego nie da. Akcja kredytowa obarczona jest bardzo dużym ryzykiem a mimo to są BS-y które mogą się pochwalić kredytami straconymi na poziomie 0!!!!!!. Jaki Bank komercyjny tak ma??. Rozmawiamy o tym, żeby było fajnie i wygodnie czy bezpiecznie i konkurencyjnie?? Rozproszenie Banków gwarantuje bezpieczeństwo i konkurencyjną ofertę dla klientów. Nawet jeśli jeden, dwa, dziesięć małych BS-ów by padło to pozostałych będzie stać, żeby do BFG ,,dorzucić” i wypłacić należne depozyty, jeśli pada duży Bank no mamy już inżynierię finansową i straty zwykłych ludzi. Natomiast jeśli zrobimy jeden Bank komercyjny z wszystkich BS-ów co niektórym się marzy ja mam takie ale:
      – struktura własnościowa BS-ów (w skali kraju ogromny majątek liczony pewnie w miliardach) który jest własnością lokalnej społeczności – czyj będzie po tej pięknie zwanej konsolidacji??
      – monopolizacja rynku finansowego – z ponad 500 niezależnych instytucji finansowych robimy 1 – zapytajmy UOKiK
      – czy ktoś pyta o zdanie klientów BS-ów, ja jako pracownik jestem stronniczy – ale przecież mamy klientów, którzy mogą iść do komercji ale mimo naszych niedoskonałości nie idą.

  4. Bartosz

    Panie Piotrze, bardzo dziękuję za merytoryczną odpowiedź. Pracuję w SGB i tutaj takie jest podejście do banków spółdzielczych. Wiele banków nie jest traktowanych po partnersku, było juz tak za czasów p. Pyzika, który rządził dość twardą ręką. Widoczne jest też to, źe bs-y wielu rzeczy zwyczajnie nie rozumieją. Ma Pan jednak rację nie powinienem generalizować. Nie chciałem tez nikogo urazić moją wypowiedzią. Z mojej perspektywy przychodzi nowy prezes, ktory ma doświadczenie z Raiffeisen oraz domu maklerskiego to jasny sygnał, że sgb zamierza rozwijać się w kierunku banku komercyjnego. Tak też komentowane jest to na korytarzach SGB. Nie zna on przecież bankowości spółdzielczej, nie zna środowiska. Z plotek wiadomo, że byli kandydaci z naszego podworka (p. Jankowiak, p. Flanz), ale nie zostali wybrani. Czy to nie znak jakie zmiany nas czekają? Wiem też, że są zdania o konieczności redukcji małych banków. Trudno mi tutaj wchodzić w dyskusję czy to dobrze czy źle. Wiem tylko, że takie analizy w banku powstają.

    1. Piotr Skoczylas

      Ja również dziękuję Panie Bartoszu za podjęcie dialogu i przyznanie jakie jest podejście do BS-ów. BPS i SGB mentalnie i nie tylko dość znaczącą się różnią(przynajmniej tak mi się wydaję). O redukcji małych banków jak Pan to dosłownie napisał słyszymy od bardzo dawna tylko teraz nazywa się to konsolidacja (wie Pan redukcja zbyt dosłowne) i niewiarygodny nacisk na to działanie dziwnym trafem zbiega się z dużymi problemami zrzeszeń.

  5. Bibeusz

    Z BPS żegna się dotychczasowy kurator z końcem maja… Umarł Król – niech żyje Król…

  6. to mowicie ze jezdzil sobie na mecze ligi mistrzow, ciekawe