Pracownik SGB Banku komentuje na BS BLOG-u: „Wiele banków nie jest traktowanych po partnersku, […] Widoczne jest też to, źe bs-y wielu rzeczy zwyczajnie nie rozumieją

SGB-Bank budynek

BARTOSZ do Publicysty BS BLOG-a PIOTRA SKOCZYLASA:

Panie Piotrze, bardzo dziękuję za merytoryczną odpowiedź. Pracuję w SGB i tutaj takie jest podejście do banków spółdzielczych. Wiele banków nie jest traktowanych po partnersku, było juz tak za czasów p. Pyzika, który rządził dość twardą ręką. Widoczne jest też to, źe bs-y wielu rzeczy zwyczajnie nie rozumieją. Ma Pan jednak rację nie powinienem generalizować. Nie chciałem tez nikogo urazić moją wypowiedzią. Z mojej perspektywy przychodzi nowy prezes, ktory ma doświadczenie z Raiffeisen oraz domu maklerskiego to jasny sygnał, że sgb zamierza rozwijać się w kierunku banku komercyjnego. Tak też komentowane jest to na korytarzach SGB. Nie zna on przecież bankowości spółdzielczej, nie zna środowiska. Z plotek wiadomo, że byli kandydaci z naszego podworka (p. Jankowiak, p. Flanz), ale nie zostali wybrani. Czy to nie znak jakie zmiany nas czekają? Wiem też, że są zdania o konieczności redukcji małych banków. Trudno mi tutaj wchodzić w dyskusję czy to dobrze czy źle. Wiem tylko, że takie analizy w banku powstają.

PIOTR SKOCZYLAS odpowiada:

Ja również dziękuję Panie Bartoszu za podjęcie dialogu i przyznanie jakie jest podejście do BS-ów. BPS i SGB mentalnie i nie tylko dość znaczącą się różnią(przynajmniej tak mi się wydaję). O redukcji małych banków jak Pan to dosłownie napisał słyszymy od bardzo dawna tylko teraz nazywa się to konsolidacja (wie Pan redukcja zbyt dosłowne) i niewiarygodny nacisk na to działanie dziwnym trafem zbiega się z dużymi problemami zrzeszeń.

Powiązane wpisy