DAWID: „A tu taki kawał , – mam nadzieje że nikogo nie urażę 🙂 Tyczy się trochę wolności u pracodawców”

modelki

Sz. Kom. DAWID pisze:

Zgadzam się w kwestii czysto społecznych, choć niektórym można by nakazać sprzątanie przynajmniej raz w miesiącu 🙂 bo znam takich przez których karaluchy są w całym pionie w bloku 😛
Tylko proszę pamiętać, że Bank to nie firma prywatna i źle zarządzana może nieść daleko idące konsekwencje – utrata kasy przez społeczeństwo które tam ulokowało swoją kasę. Pytanie jak taki klient ma sprawdzić czy zweryfikować jakość swojego Banku ? Kto wtedy wypłaci kasę klientowi jak Bank upadnie ?
Czy będzie istniało BFG …a jeżeli tak, to pewnie nakaże coś mądrego – raporty (BION) bo jak ma sprawdzić inaczej czy ten Bank właśnie nie jest w złej kondycji ….

Osobiście nie lubię jak urzędnik mi coś każe, ale z drugiej strony człowiek jest człowiekowi wilkiem. Co do pro-kreacji to mamy już 500+ 🙂 na całe szczęście nikt nie musi wcielać tego planu w życie, więc nie jest źle.

A tu taki kawał , – mam nadzieje że nikogo nie urażę 🙂
Tyczy się trochę wolności u pracodawców

Niemiec, Francuz i Żyd mieli za zadanie uprasować koszulę, zjeść
bochenek chleba i wydymać kobitkę. Wszystko w 7 minut. Pierwszy wyszedł Niemiec. Zaczął prasować koszulę. Uprasował, ale czasu wystarczyło mu zaledwie na kilka kęsów chleba. Francuz zdążył wydymać kobitkę i zjeść połowę bochenka. Żyd kazał kobicie prasować koszulę, a dymając ją od tyłu, zjadł
spokojnie chlebek. 7 minut wystarczyło i wygrał! Na konferencji prasowej Niemiec powiedział:
– U nas na pierwszym miejscu liczy się praca, później jedzenie.Jak
zostanie
trochę czasu, to się zabawiamy.
– Dla nas ważna jest zabawa – oświadczył Francuz. Potem należy
pojeść frykasów a na końcu popracować.
Żyd zaś wyznał:
– U nas jest takie powiedzenie: jeśli nie wydymasz tego, co na ciebie pracuje, to jeść nie będziesz…

Powiązane wpisy