IGOR TARKOWSKI: „Prokuratorskie doniesienia, nietrafione inwestycje […], decyzje kadrowe wynoszące do roli supervisora bankowego osobę, która pracowała w zarządzie objętym prokuratorskimi dochodzeniami”

Aktualności Banklowości

Sz. Kom. IGOR TARKOWSKI pisze:

Tak, Panie Grzegorzu!

Potwierdzam to, co pisałem tu wielokrotnie: NAJWAŻNIEJSZA JEST OFERTA. Dla klienta. Dla banków spółdzielczych. I najważniejszy jest sposób przedstawienia tej oferty – w świecie, który przepełniony jest bogactwem ofert, propozycji, zachęt. Jeśli Pan sądzi inaczej, to znaczy, że nie czuje Pan rynku.

Wrócę do tego wątku, teraz kilka słów o meritum. Nie rozumiem niekonsekwencji p. Sadowskiego, który lansuje ten wpis o ratingu. Przecież właśnie zmiany w banku świadczą najdobitniej, że właściciele, prezesi, zarządy banków spółdzielczych, zdają sobie sprawę z powagi sytuacji. Mamy dwa zrzeszenia – i oba słabosilne. Mają wielki potencjał, ale nie potrafią go wykorzystać. I silni, i słabi jednocześnie.

A ja bym powiedział: bardzo słabi, jak na współczesne, agresywne czasy. 3,3 mln netto to nie jest powód do chwały w instytucjach finansowych tego typu. Szczęśliwie jednak – jest to wynik na plus, nie na minus.

Gdy agencja ratingowa obniża ocenę, to widać jak trafnie analizuje wpływ PRZESZŁOŚCI na PRZYSZŁOŚĆ. Prokuratorskie doniesienia, nietrafione inwestycje (piaskiem i żwirem prosto w oczy rozumu), decyzje kadrowe wynoszące do roli supervisora bankowego osobę, która pracowała w zarządzie objętym prokuratorskimi dochodzeniami – wszystko to rzutuje na stan dzisiejszy i przyszłość banku. I tak rozumiem zmiany, które się dokonały. Jako chęć przerwania zaklętego kręgu niemożności.

Paradoksalnie: właśnie to, że jest tak słabowicie – daje wielką szansę nowemu zarządowi. W każdym banku, który przechodził kryzys, ostre zmiany strategii wychodziły na dobre. Dzisiaj, gdy na rynku panuje wielka podaż ofert, trzeba się wyróżnić. Czym, jak?

Sposobem dotarcia do klienta. Zaangażowaniem własnych pracowników. Pomysłem na komunikację. Świetnym marketingiem.

Odszedłem z BS (na roczną rentę, ale pewnie niestety już nie wrócę), który właśnie zgubił swoje szanse. Brak zmian kadrowych, brak pomysłu, ta sama utarta ścieżka – tu dajemy (w ramach marketingu) na parafię, tutaj (w ramach marketingu) na dzieci z przedszkola a tam dajemy (marketing, wiadomo) strażakom ochotnikom i szkole. Super działania, tylko… coraz mniej klientów i coraz starsi. Super lokalne kontakty i… zero nowych ludzi przed kasą. Same dziadki.

Nasza marketingowa aktywność nie wraca do nas w postaci nowego zaangażowania klientów. Was to nie boli? Nie zastanawia?

Oglądałem niedawno film o rocznicy utworzenia jednego z banków, film trwa 10 minut, a w nim piękne ujęcia – budynki kolejnych placówek, punkty kasowe, monitory, komputery, parkingi, logo, korytarze itp. Wszystko tam było, poza jednym – nie było choćby jednego klienta. Ani jednego! Nie zmieścili się w kadrze, bo tak dużo ich było??? 🙂

Ten rating – panie, panowie – jest właśnie o tym. O tym, że są jeszcze banki, które tkwią nogami w mentalności PRL (jakoś to będzie, bo zawsze było), które nic nie zrozumiały ze zmieniających się relacji z klientami, które nawet jeśli radzą sobie dziś, to już widać, że nie poradzą za rok-dwa. Jagiełlo, szef PKO BP, mówił dziś w mediach o konsolidacji banków, która jest nieunikniona – z wielu przyczyn. Polecam tę rozmowę nie tylko moim przyjaciołom z BPS i nieznajomym z SGB, ale przede wszystkim czytelnikom tego pseudobloga.

Ratingi będą malały nie z powodu jednego czy drugiego prezesa (prezesi przemijają, bank pozostaje), one będą coraz niższe, jeśli coraz mniejsze będzie nastawienie na sukces. W SGB, w BPS, w BS-ach, w każdej przestrzeni naszego sektora. My jesteśmy za to odpowiedzialni, nikt inny – i takie ratingi powinny nam dawać do myślenia.

Mam nadzieję, że „Pan Grzegorz” kuma, co mam na myśli.

Powiązane wpisy

13 komentarze na temat “IGOR TARKOWSKI: „Prokuratorskie doniesienia, nietrafione inwestycje […], decyzje kadrowe wynoszące do roli supervisora bankowego osobę, która pracowała w zarządzie objętym prokuratorskimi dochodzeniami”

  1. Jan Nowak

    tylko obniżenie oceny banku dotyczy roku 2017, a więc okresu, w którym to Paweł Pyzik był p.o. prezesa SGB (a którego doradcą i przyjacielem był obecny prezes Dąbrowski). Paweł Pyzik z tego co mi wiadomo również ma przygody z prokuraturą, z resztą wielokrotnie o tym pisano i tu i gazecie puls biznesu. To on jest też odpowiedzialny za wynik banku za 2017. Zresztą wskazano na to bezpośrednio w uzasadnieniu – brak zgody KNF na pełnienie funkcji prezesa. Teraz mamy Pana Dąbrowskiego, niestety związane jeszcze z większą afera – Getback. Pan Dąbrowski, były doradca Pyzika i przewodniczący rady nadzorczej domu maklerskiego handlującego obligacjami getback. Faktycznie jest to wielka szansa dla tego banku

  2. Beata Kowalik

    Proszę Państwa obniżenie oceny przez agencję ratingową z uzasadnieniem na brak zgody knf dla Pyzika oraz postępowania prokuratorskie aż prosi się o mój komentarz. Jak widać Panie Igorze, jednak osoby prezesów mają znaczenie (a nie jak Pan pisał, zarządy przychodzą i odchodzą i nie jest to najważniejsze). Chcę zwrócić uwagę, że postępowania karne może nie dotyczą tylko Pyzika ale i poprzedniego zarządu, jednak nie zapominajmy kto złożył zawiadomienia na nich. Czy nie był to Pyzik w ramach zemsty na poprzednikach? I tak jeden człowiek niszczy nam bank.

  3. Jan Nowak

    I Panie Igorze, bądźmy konsekwentni – rozumiem, że „pije” Pan do P. Skowrońskiego w swoim wpisie. A czy Pani Karolina Jankowiak i Ziemowit Stempin też z nim nie pracowali, jak i z Pyzikiem? Stosujemy podwójne standardy? I z tego co wiem na poprzedni cały zarząd z Pyzikiem na czele złożono donos do prokuratury. Niech Jankowiak i Stempin mają jaja i złożą rezygnacje z zarządu. Poza tym czy to nie ten zarząd z Pyzikiem na czele zaczął ściganie Lorka i Skowrońskiego. Ale niech prokuratura do końca wyjaśni te kwestie, przy okazji również co robili pozostali członkowie w tej kwestii.

  4. Natalia

    Panie Igorze, zapomniał Pan jeszcze napisać, że te głupie i zacofane banki spółdzielcze, wiedząc o piasku i dziurze w ziemi, o tych sprawach karnych dały absolutorium Lorkowi(pewnie nie zrozumiały nad czym głosują;)) ale jak będzie już konsolidacja, to stracą one prawo głosu… uff i nie trzeba będzie już udawać, ze mają jakieś znaczenie.

  5. Arkadiusz Janicki

    Za miesiąc Tarkowski (Dąbrowski/Pyzik) zniknie bo przestanie mu płacić obecny Zarząd. Zakładam, że nowy zarząd będzie mądrzejszy.

  6. PPP

    U mnie w firmie do osoby uprzykrzającej życie powoli zaczynamy mówi: „tej, nie bądź tarkowski!” 🙂

  7. Bibeusz

    No co Wy? Przecież Tarkowski to Sadowski. 🙂
    Postać ową należy ignorować, imć Waść czeka tylko na potknięcie nasze. Azaliż warte są poty jego, by czas nasz wartościowy mu poświęcać?
    A tak poważnie to prowokator jest. Czyha tylko na sposobność zgłoszenia podejrzenia …, gdy ktoś go obrazi. Organy poproszą o IP i osiągnie to, co chciał.
    http://dzidziusiowo.pl/baza-imion/imiona-meskie-2/525-igor Polecam.

  8. Igor Tarkowski

    Dajcie spokój, ludzie… Poważny temat o ratingu, przyczynach i skutkach, sprowadzacie do tych swoich fiki-miki z personaliami w tle. Nic więcej w Waszych mózgach nie siedzi, tylko te kadrowe kto-kogo?

    Współczuję poczucia rzeczywistości. Będziecie miesiącami międlili przez wszystkie przypadki te nazwiska z przeszłości, aż się pozagryzacie, nie widząc, że mija was rynek i klienci.

  9. Rak

    Tak kończą sie zabawy małych ludzi z Rady Nadzorczej SGB.brak działań merytorycznych a tylko gry kadrowe bez wizji.Szkoda ze tego nie widzieli uczestnicy WZA,dając tej beznadziejnej radzie absolutorium.Takie działanie musi sie skończyć, bo będzie jeszcze gorzej. Trzeba postawić na nowe działania i na ludzi młodych z peryspektywami i osiągnięciami, tak takich ludzi mamy, trzeba ich tylko zauważyć Trzeba skończyć z działaniami kolesi.

  10. Jan Nowak

    http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/576519,getback-sledztwo-cba-pieniadze.html

    ciekawe kiedy wypłynie dom maklerski Strom przy okazji Getback. jeden dom maklerski już na celowniku CBA się znalazł. kwestia czasu…

  11. Franek Kompresor

    to się w głowie nie mieści, co wyprawia Dąbrowski i cały zarząd SGB. Karolina Jankowiak przecież jawnie kłamała na walnym. Tyle popełnionych błędów! A Ziemowit Stempin – to śmiech na sali. Figurant Pyzika
    Same afery: GetBack, za wysoka wpłata do funduszu, obniżenie rejtingu, nielegalny konkurs do zarządu.

    Dąbrowski – out!

  12. Stefan

    Z ratingiem jak z reputacją: ciężko zdobyć – łatwo stracić. Jeżeli oferta i marketing będą szły z duchem czasu to będą i nowi klienci. No chyba że ktoś wywoła jakąś g-burzę i w jednej chwili spali dorobek wielu miesięcy.