Cezary Cichocki (OpenBiz) o BS-ach: Duża dywersyfikacja klientów jest zarówno siłą jak i słabością

Cezary Cichocki (OpenBiz) o BS-ach: Duża dywersyfikacja klientów jest zarówno siłą  jak i słabością

Komentator Cezar Cichocki (OpenBiz) pisze: Duża dywersyfikacja klientów jest zarówno siłą (bezpieczeństwo) jak i słabością (niewielkie kwoty kredytów w porównaniu do komercji) Banków Spółdzielczych. Myślę sobie, że na szczeblu banków zrzeszających brakuje kogoś z wizją i pracowitością Friedricha Wilhelma Raiffeisena, który w 1847 zaczął od spółdzielczej „unii chleba”, aby w 1864 stworzyć pierwszą unię kredytową, czyli spółdzielnie finansową. Jak teraz wygląda bank Raiffeisen wiadomo. I o dziwo bank ten, pomimo swej potęgi, zamiast wchodzić w regiony i wybijać Landsbanki, Volksbanki i Sparkasse swoimi oddziałami stawia na daleko idącą współpracę, zgrabnie…

Czytaj ...

Jak rozpoznać prawdziwego informatyka bankowego?

Jak rozpoznać prawdziwego informatyka bankowego?

Mój serdeczny przyjaciel, wiceprezes jednego z największych Banków Spółdzielczych, zwykł był mawiać: „prawdziwego informatyka poznaję po tym, że trzyma nogi na stole”. Oczywiście ma to sens, bo jeśli informatyk zamiast biegać po Banku i „gasić pożary” siedzi wyluzowany przy biurku, to znaczy to, że Bank dobrze działa – wszystkie systemy „chodzą”, Klienci realizują operacje przez elektroniczne kanały operacji, a miłe panie na ladzie nie martwią się o przestoje systemu i problemy z aplikacjami, tylko z uśmiechem na ustach obsługują Klientów. Ale czy to aby na pewno wszystko? Czy jedynym zadaniem…

Czytaj ...

Jak rozpoznać informatyka – praktyczny poradnik dla Władz Banku

Jak rozpoznać  informatyka – praktyczny poradnik dla Władz Banku

Informatyk to dziwne stworzenie. Cerę ma bladą, wzrok szalony i szatę plugawą. Przesiaduje w serwerowni i generalnie generuje koszty – bo wciąż czegoś chce. A to dysków, a to serwera, a to dodatkowego oprogramowania. A przecież wszystko działa. Skoro wszystko działa, to po co nam informatyk? Ano dla tego, że informatyk jest jak polisa ubezpieczeniowa – każdy ją wykupuje, ale nikt nie chce z niej tak naprawdę skorzystać. Jeżeli Władze Banku zaczynają się zastanawiać po co im informatyk skoro wszystko działa, to znaczy że doskonale robi on swoja robotę. Bo…

Czytaj ...